12.12.2018r. wybraliśmy się na wycieczkę do Berlina. Dla większości z nas była to pierwsza, szkolna wycieczka za granicę, więc tym bardziej byliśmy podekscytowani myślą, że przekraczając granice Polski znajdziemy się w innym państwie.
Wyjechaliśmy około godziny 9.30. Do Berlina dotarliśmy około godziny 13.00 i zaczęliśmy zwiedzanie pięknej stolicy. W trakcie przechadzek po mieście zobaczyliśmy m.in. Alexanderplatz z wieżą telewizyjną, Bramę Brandenburską i Plac Paryski. Równie interesująca okazała się Wyspa Muzeów. Jest to miejsce, które tworzy 5 muzeów o różnej tematyce. Na początku nie mogliśmy uwierzyć, że jest to wyspa, ponieważ wokół muzeów widzieliśmy ląd. Jednak pani Przewodnik zaprowadziła nas w miejsca, gdzie rzeczywiście widać, że teren muzeów oblewa woda. Jednym z punktów wycieczki, który szczególnie zapadł nam w pamięć był moment, w którym zobaczyliśmy ogromne akwarium. Był to widok zapierający dech w piersiach. Akwarium mieści kilka tysięcy ryb, które pływając w podświetlanej wodzie wyglądają przeuroczo. Akwarium mieści się wewnątrz hotelu Radisson Blu.
W trakcie wizyty w Niemczech odwiedziliśmy również Muzeum Techniki. Muzeum podzielone jest na kilka działów, które prezentują eksponaty z czasów II Wojny Światowej. Naszą grupę najbardziej zaciekawił dział prezentujący stare pociągi. Pociągi znajdujące się w muzeum są bardzo różnorodne i każdy z nich przyciągał naszą uwagę. Na wystawach zrobiliśmy sobie bardzo dużo zdjęć, które pozostaną dla nas wspaniałymi pamiątkami.
Ostatnim punktem naszej wycieczki był Jarmark Bożonarodzeniowy. Na nim mogliśmy wykazać się znajomością języka niemieckiego. Na jarmarku mieliśmy możliwość zakupu różnych pamiątek, takich jak: magnesy, kubki, czapki czy bluzy. Piękne oświetlenie, cała masa zapachów, które zewsząd docierały do naszego nosa i niebanalne smaki. Większość z nas na jarmarku kupiła sobie pieczoną kiełbaskę w bułce, poncz czyli charakterystyczne dla jarmarku przysmaki. Przeżyciem wielkim było zapłacić za przysmak w obcej walucie, czyli w euro.
Około godziny 18.30 wyruszyliśmy w stronę Polski. Podróż minęła nam bardzo szybko. Było jak zwykle wesoło i zabawnie.
Wszystko co dobre szybko się kończy, więc w domu byliśmy około godziny 22.15, pełni nowych doświadczeń i ciekawych wspomnień. To była nasza pierwsza wycieczka do obcego kraju, do stolicy naszego zachodniego sąsiada – Berlina. Jak każda podróż nauczyła nas czegoś ważnego - wzbogaciła naszą znajomość języka niemieckiego i rozszerzyła wiedzę o kraju, jego zabytkach i kulturze. Mamy nadzieję, że będziemy mogli jeszcze poznać inne miasta tego interesującego kraju.
Wiktoria Machowina VIII „d”